PAN SYLWETKA


Co cię skłoniło do założenia Sylwetka od Kuchni?
Stworzyłem tą stronę z myślą o moich znajomych, którym pomagałem w ułożeniu diety tak, by ich dieta nie stała się monotonna. Chciałem pokaż że dieta to nie tylko jedzenie na okrągło tego samego. Zauważyłem potencjał w „Sylwetce Od Kuchni”, dużo osób zaczęło się interesować moją stroną – nie zostało mi nic innego, jak zacząć ją rozwijać na większą skalę . Jako że gotowanie i dietetyka to moja pasja, prowadzenie tej strony przynosi mi wiele radości i satysfakcji.

Sprawdzasz testowane potrawy na sobie, czy ktoś Ci pomaga?
Przede wszystkim gotuję dla siebie i moich bliskich, którzy w tym wypadku są moimi osobistymi krytykami kulinarnymi. Każdy z nas wykonuje kawał ciężkiej pracy na siłowni i posiłki, które staram się stworzyć, mają nam pomóc w osiągnięciu sukcesu. Jednoczenie nie katując się dietami typu "ryż, kurczak". Przy odpowiednim bilansie kalorycznym możemy jeść smacznie i zapomnieć o tym, że jesteśmy na diecie. Jaki jest Twój sposób na aktywny tryb życia ? Moja praca wiąże się z wysoką aktywnością fizyczną, oczywiście to nie wszystko, 4-5 razy w tygodniu uczęszczam na siłownie. Od 8 lat trenuję i nie wyobrażam sobie już życia bez sportu. 

Co Cię motywuje do działania? Czym się inspirujesz? 
To przede wszystkim pomoc innym w utrzymaniu codziennej diety i satysfakcja z osiągniętych przez nich wyników. Dwa lata temu miałem podobny problem jak większość ćwiczących osób. Mimo dużego wysiłku na siłowni, moje ciało nie zmieniało się w taki sposób, jak bym tego oczekiwał. To skłoniło mnie by najpierw zacząć szukać informacji w sieci – tak znalazłem filmiki Michała Kamrowskiego, który jest jednym z moich idoli. Dzięki niemu wniknąłem bardziej w tematy dotyczące dietetyki. W końcu rozwiązałem swój problem, zdrowe jedzenie, odpowiednie przygotowanie potraw które lubię pomaga mi osiągnąć mój cel. 

Stosujesz dla siebie konkretną dietę?
Oczywiście, że tak. Obliczyłem swój bilans kaloryczny – co powinna zrobić każda osoba przechodząca na dietę, nie zależnie od tego, czy chcemy spaść z wagi, czy nabrać masy. Bardzo ważne jest obliczenie podaży makroskładników (węglowodanów, białka i tłuszczy), w moim przypadku podaż kaloryczna jest to 3 tysiące kalorii, z czego 50% stanowią węglowodany, 30% biało i 20% tłuszcze. Dieta w takiej proporcji daje mi osobiście największe rezultaty. 

Jakie są Twoje cele?
Chciałem pokazać że dieta wcale nie musi być nudna, nie oznacza tysiąca wyrzeczeń. Chce pokazać wszystkim ze zdrowie i pełnowartościowe jedzenie może nam smakować a jednocześnie sprawić, że nasze ciało będzie wyglądać z dnia na dzień coraz lepiej.

Na co powinny zwracać uwagę osoby, które chciałyby się zdrowo odżywiać?
Przede wszystkim czytajmy etykiety produktów. Zwracajmy uwagę na wartości odżywcze i makroskładniki jakie posiadają. Zastąpmy produkty, które jemy produktami pełnowartościowymi – tłuste mięsa zastąpmy chudszymi . Odłóżmy na bok tłuste sosy i majonez, możemy je w prosty sposób zastąpić sosami na bazie jogurtu naturalnego. Pamiętajmy, że każdą potrawę można przekształcić w taki sposób by była ona korzystna dla naszej sylwetki.


POZDRAWIAM Pan Sylwetka :) 

0 komentarze :

Prześlij komentarz